poniedziałek, 10 października 2011

lato i ..........po lecie

Pogoda przestała nas rozpieszczać,nastroje nie te,ale trzeba żyć dalej,zmagać się z problemami,rzeczywistością,zapowiedzią zimy.Chociaż ja od lat  tak sobie układam w głowie terminy ,żeby znależć coś optymistycznego .Teraz myślę,niedługo Wszystkich Świętych,potem zleci,i już Mikołaj,prezenty,nota bene mój wnuczek będzie miał w tym dniu dodatkowo imieniny :).Grudzień leci jak strzała,po mikołaju atmosfera robi się sama,gonitwa za prezentami,itp.Święta Bożego Narodzenia ,Wigilia,bliscy.Potem czas zabawy,Sylwester,(jeśli się bawimy)podniecenie kupnem ekstra sukienki,
       Nie najlepiej reaguje na pierwsze dni stycznia,taka jakaś martwota ,ale mija :) i leci karnawał.I myśle ,,byle do wiosny,co czasem się przedłuża,i znów święta ,Wielkanoc,przyroda budzi się do życia,nowe butki potrzebne,i juz maj nastaje,długi weekend,dla co niektórych.I najfajniejsza część roku WAKACJE,i tak leci w kółko.
 Ale na razie zaczną się szarugi jesienne ,byle do świąt:)

       Ale to juz było :),ale w czerwieni,drewniane kulki,kolor w rzeczywistości fajniejszy,intensywniejszy
komplet tak słodki :) porcelana tak niepowtarzalna ołączona z drewnianymi kulkami
i ceramiczka ,dawno nie uzywana :) i drzewo pięknie polakierowane,esy floresy:)piękny kolor musztardowo -śmietankowy,ale porównanie
i ceramiczka  z kulami akrylowymi,grzeczna ,wyjściowa
i na koniec elikatne prełki szklane nanizane na rzemień skórzany (1mm),prostota i elegancja.
Tyle.Pozdrawiam,aneta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz